· ”...Chodzę od października i podoba mi się bardzo! Nie ma zadań do domu, a nauka wchodzi sama do głowy poprzez powtarzanie. Faktycznie jest 50 minut intensywnej nauki, trzeba cały czas uważać, bo nie wiadomo, w którym momencie lektor wskaże na ciebie i trzeba odpowiedzieć na pytanie.
Mam wrażenie, że dużo się nauczyłam przez ten czas, ale wypróbuję dopiero na wakacjach (na razie nie udało mi się spotkać żadnego obcokrajowca, żeby wypróbować co umiem).Poza tym metoda Callana naprawdę pozwala pokonać strach przed odezwaniem się w obcym języku. I jeszcze jedno - ja jestem panią ok. 40 i wcale nie widzę różnicy w tempie nauki między mną a młodymi uczniami....”
· ”...Ukończyłem wszystkie części metody Callana w dwa lata zaczynając jako prawie początkujący. Uzupełniałem metodę czytaniem dodatkowych materiałów, słuchaniem radia, rozwiązywaniem testów. Efekty - matura zdana na 6, dobrze zdany egzamin na anglistykę. Ucząc się metodą Callana nie tracimy czasu na zbędne pogawędki (często w języku polskim) tak, jak przy tradycyjnych metodach, nie musimy także przerabiać często bardzo nudnych czytanek z podręczników. Metodę polecam, jednocześnie zachęcając do szerokiego zainteresowania się językiem (oglądanie anglojęzycznych programów nawet, jeśli niewiele rozumiemy, słuchanie radia, czytanie prasy i książek w języku angielskim)...”
· ”...Uczę się angielskiego od kilku lat z przerwami. Dziesięć miesięcy temu trafiłam do szkoły, w której stosuje się metodę Callana. Jestem bardzo zadowolona. Efekty w rozumieniu i mówieniu widoczne były już po 3 miesiącach nauki. Wcześniej uczyłam się metodą "tradycyjną" i pozostały mi w głowie tylko regułki gramatyczne, wyjątki itd., a przy konfrontacji z rzeczywistością nie umiałam się odezwać. Teraz jest inaczej. Rozumiem naprawdę dużo więcej i pozbyłam się lęku przed mówieniem...”
· ”...Ucząc się metodą tradycyjną, bardzo dużo czasu, który ma być przeznaczony na naukę przepada. Jakieś dziwne czytanki, pisanie słówek do zeszytu, no i tyle prac domowych, przez które nie mam na nic czasu. W metodzie Callana wszystkie słówka mam w książce, w domu powtórzę tylko to, co miałem na ostatniej lekcji i to wystarczy. Dzięki temu chcę się uczyć angielskiego...”
· ”...Ja uczyłam się ok. pół roku od 4 poziomu i efekt był naprawdę rewelacyjny, ale niestety musiałam przerwać naukę. Jednakże planuję powrót za kilka miesięcy i kontynuację od poziomu, na którym skończyłam. Dzięki tej metodzie RZECZYWIŚCIE PRZYSWAJA SIĘ SŁÓWKA Z ZADZIWIAJĄCĄ ŁATWOŚCIĄ, choć faktem jest, że ja musiałam sobie notować brzmienie każdego nieznanego słówka, gdyż tak było mi łatwiej zapamiętać prawidłową wymowę. POLECAM DLA MAŁO WYGADANYCH...”
· ”...Rok temu w pracy zafundowano nam kurs: polski lektor / native speaker - na zmianę. No i jakoś szło. Ale trzy miesiące temu zdecydowałem się pójść jeszcze na zajęcia metodą Callana. Muszę powiedzieć, że dopiero teraz zacząłem "słyszeć" angielski. Teraz uczę się pilnie tego, co jest w książce + nowe słówka z piosenek i gier. To, co kiedyś znałem, ale nie wiedziałem jak stosować, zaczęło mi się układać w głowie i coraz lepiej mówię. Myślę, że w moim przypadku nauka metodą Callana pozwoliła mi złamać jakieś bariery i zmobilizowała do jeszcze większej nauki języka. Dla innych taką mobilizacją może być metoda tradycyjna. Ja osobiście polecam metodę Callana...”
| « poprzednia |
|---|





